Zobacz nowe serwisy Kulturalnej Polski!
Bławatek
Adam Asnyk
Jaki to chłopiec niedobry
Tak mnie wciąż zbywa niegrzecznie!
Muszę się gniewać na niego,
Gniewać koniecznie.
Niedawno wyrwał mi z ręki
Zerwany w polu bławatek,
I przypiął sobie do piersi
Skradziony kwiatek.
I jeszcze żartował ze mnie,
Gdym się żaliła na psotę,
Bo mówił, że ma coś więcej
Ukraść ochotę.
Że oczy moje piękniejsze
Niźli ten kwiatek niebieski,
Że chce pić rosę z bławatków,
A z oczu łezki.
I mówił dalej niegrzeczny,
Że mnie rodzicom ukradnie,
Tak straszyć kogo, doprawdy
Że to nieładnie.
Chciałabym gniewać się bardzo!
Nie widzieć więcej... ach! trudno,
Wiem, że mnie samej bez niego
Byłoby nudno
Ale go muszę ukarać,
Podstpu na to użyję:
Będę umyślnie płakała -
Niech łezki pije!
Wersja do druku
Wyślij znajomemuKomentarze
artykuł / utwór:
Bławatek
- Bławatek - Niciiaa (Malutka3334 {at} interia.pl)
nice
- Bławatek - Agnieszka ()
Uwielbiam ten wiersz!
dziekuje panie Asnyk za Pana piekna poezje!
Dodaj komentarz